Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcelina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcelina. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 października 2018

Recenzja: Marcelina "Koniec wakacji"

października 03, 2018 0

Marcelina, czyli filigranowa wokalistka, od której bije swoiście pozytywna energia postanowiła na koniec (studenckich) wakacji poczęstować nas swoją różową płytą. Nie dajcie się jednak zwieść okładce. Urodzona w Cieszynie artystka pod powłoką pozornie słodkiego lukru przygotowała bowiem dla nas wiele gorzkich słów. Jak to jednak zwykle bywa, każdy medal ma dwie strony. Podobnie jest z albumem Koniec wakacji. Nie da się ukryć, że jest on dającą do myślenia mieszanką emocji, skontrastowaną, a zarazem spójną, niczym yin i jang .


Dlaczego warto sięgnąć po nową płytę Marceliny?
Po pierwsze, dlatego, że czuć, że się nad nią napracowano. Słuchając jej można zachwycić się niuansami, pojedynczymi dźwiękami czy nawet rzuconym niby od niechcenia wersem.:) Po drugie, z powodu obcowania z prawdziwą sztuką, która dojrzewa w naszych głośnikach. Chodzi mi o to, że nie jest to łatwy album - do pokochania po jednym odsłuchaniu. Lawirowanie pomiędzy uliczkami o nazwach alternatywa, retro, delikatna elektronika to fascynujący spacer, lecz mimo wszystko wymaga czasu.

Dzięki producentowi płyty Kubie Karasiowi Marcelina zapędziła się w nieco inne muzyczne rewiry. Syntezatorowe dźwięki uzupełniają się z brudnymi, rozmytymi gitarami tworząc unikatowe na polską skalę brzmienie. Mimo tej twórczej niezależności, inspiracji jest tu od groma. Ukontentowani będą i fani klasycznego rocka (Candy Blue), i wielbiciele emocjonalnych ballad (Nie rycz), ale także osoby lubiące potupać nóżką do rytmu piosenki (Tańcz, Chemia z Niemiec).



W warstwie tekstowej panuje  podobny misz-masz. Niekiedy jesteśmy bombardowani dekadenckimi hasłami, czasem mowa jest o relacjach, ale najwięcej słów dotyczy odczuć samej Marceliny (a może bardziej podmiotu opowiadającego poszczególne historie).

Artystka pomyślała także o swoich zagranicznych fanach. Z tego powodu, piosenki Tańcz i Nie rycz doczekały się również swoich angielskich wersji, zamieszczonych na końcu krążka.

Wśród moich faworytów na nowym wydawnictwie Marceliny wymieniłbym klimatyczne Dinozaury, promocyjny singiel Tańcz oraz zachwycające prostym i hipnotycznym refrenem Lato.




Podsmumowanie: Koniec wakacji to nietuzinkowy krążek, który polecić mogę wszystkim szukającym alternatywnych rozwiązań w muzyce w czasach smutnej dominacji mainstreamu. Koniecznie wysłuchajcie go kilka razy, gdyż dzięki temu materiał zyskuje kolejnych barw, zakamuflowanych "na pierwszy rzut ucha".

Ocena końcowa: 3,8/5




Ostatni wpis na blogu: 

Złota siódemka września - najlepsze piosenki miesiąca











Jeśli kochacie muzykę, tak jak ja, koniecznie zajrzyjcie na mój Fanpage na Facebooku. Klikając w poniższą grafikę zostaniecie przekierowani do miejsca, które tworzę właśnie dla Was. ;)
Zapraszam serdecznie! :)















niedziela, 5 sierpnia 2018

Najatrakcyjniejsze muzyczne premiery ostatniego tygodnia - posłuchaj, bo warto!

sierpnia 05, 2018 0
Witajcie w upalnym sierpniu,
pierwszy, najintensywniejszy tydzień urlopu za mną. Obfitował on w wiele przeżyć, które na długo zapadną w mojej pamięci.Kilka zdjęć z tej pięknej podróży odnajdziecie na moim Instagramie.

Niemal całkowity reset od świata internetu wyszedł mi na dobre, jednak najwyższy czas wrócić do krainy blogosfery. Artyści bowiem przez ostatni tydzień nie próżnowali i zaprezentowali nam sporo nowego. Jak to zwykle bywa, premiery mają zróżnicowany stopień dźwiękowej celności. Mówiąc prościej, niekiedy są udane, innym razem pozostawiają wiele do życzenia.

1. Zagraniczne propozycje

Cypress Hill - Band Of Gypsies
Istnieją takie grupy, których piosenki poznaje się już po krótkim fragmencie. Jedną z nich jest właśnie Cypress Hill. Amerykańsko-latynoski zespół to absolutny gigant rapu. Jego nowa propozycja pt. Band Of Gypsies zawiera w sobie sporo orientalnych akcentów, które w ostatnim czasie znów zyskują na znaczeniu. Kompozycja zapowiada nowy krążek hiphopowców. Jego premiera będzie miała miejsce pod koniec września.



A R I Z O N A - What She Wants
W ostatnim wpisie z cyklu Złota siódemka wyraziłem nadzieję, że dalsza twórczość grupy A R I Z O N A zadowoli mój muzyczny gust. What She Wants w pojedynku z poprzednim singlem Freaking Out nie ma może dużych szans, ale panowie z New Jersey trzymają niezły poziom. Oby tak dalej.




Example x Rude Kid - Back For More
Strona, w którą ze swoją twórczością skręca Example zasługuje na miano dziwnej. Tlenione włosy, hipnotyzujące (w znaczeniu neutralnym) bardzo mocne, elektroniczne beaty, gubienie tak ważnej dla niego melodii - chciałoby się rzec: Quo vadis, Example?



2. Z naszego podwórka, choć nie zawsze po polsku

Margaret Lollipop
Po sukcesie singla In My Cabana Margaret powraca do nas "na słodko". Jej Lollipop wydaje się jednak ginąć w morzu podobnych propozycji. Osobiście nie przepadam za tego rodzaju popem, ale niestety jest on teraz na topie. Do tego Małgosia nie zapunktowała naprędce złożoną okładką, więc uznaję jej premierę za rozczarowanie.

.

C-BooL x Skytech x Up & Down feat. Bright Sparks - High On The Summer
Dobra passa C-BooL'a trwa. Po kilku utrzymanych w jednostajnym klimacie piosenkach, które stały się radiowymi hitami, w końcu doczekaliśmy się nieco innego kawałka. Jak na DJ'a przystało, nadal jest tanecznie, lecz tym razem Grzegorz Cebula posłał swoje muzyczne myśli w stricte wakacyjne regiony. Wyczuwam kolejny hit, który podbije rozgłośnie. Droga do mojego serca nie jest jednak tak prosta, zatem C-BooL ze swoim nowym utworem znalazł się w jej połowie.



Marcelina - Tańcz
Trochę niezależnego grania też nam jest potrzebne, nawet bardzo. Taneczna kompozycja Marceliny (znanej mi wcześniej głównie ze współpracy z happysad) wywiera dobre wrażenie nawet w tak upalne dni, kiedy nie bardzo chce się ruszyć nawet palcem, a co dopiero pląsać na parkiecie. Przyjemny głos, nieinwazyjna elektronika, świeżość - dajcie temu nagraniu szansę.



Jeśli chcecie obdarzyć mnie swoim zaufaniem i sprawić mi radość, zawitajcie na Facebooka Galaktyki Muzyki i zostawcie tam swoją łapkę w górze. :)




Poprzedni wpis na blogu:  Złota siódemka lipca