Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radio Havanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radio Havanna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 stycznia 2018

Złota siódemka stycznia! - najlepsze piosenki miesiąca

stycznia 30, 2018 0
Pierwszy miesiąc 2018 roku przemknął koło nas z szybkością Lamborghini, na szczęście pozostawiając  po sobie trochę interesującej muzyki.

W związku z tym dziś po raz pierwszy mam przyjemność przedstawić "Złotą siódemkę", czyli 7 utworów, które najbardziej wpadły mi w ucho w danym miesiącu, w tym wypadku w styczniu.

Dodatkowo postanowiłem, że 3 najciekawsze kompozycje z konkretnych miesięcy automatycznie trafią na listę 100 najlepszych piosenek roku.

Tutaj możecie zapoznać się z moim rankingiem:  Top 100 - rok 2017

Przejdźmy już jednak do podsumowania stycznia. :)

7. Kylie Minogue - "Dancing" 
Złotą siódemkę otwiera powracająca z nowym materiałem Kylie Minogue. Zaprezentowane przez nią połączenie country z muzyką taneczną spotkało się z dobrym odbiorem, także z mojej strony.


6.Radio Havanna "Houston"
Havanna, Houston, a piosenka po niemiecku? Pozornie nic się tu nie zgadza, w praktyce jednak pasuje idealnie. Fichte, Olli, Arni i Anfi po raz kolejny stworzyli przyzwoitą punk rockową płytę. Na Utopii odnajdziemy m. in. kompozycję Houston, spokojnie prowadzącą nas w nieco delikatniejsze (jak na Niemców) klimaty.



5. Rae Morris - "Lower The Tone"
Rae Morris przed premierą swojej drugiej solowej płyty (ta już na początku lutego) ujawniła nam całkiem sporo materiału. Wydawnictwo na pewno będzie różnorodne i ciekawe. Zanim jednak będzie mogli przeczytać recenzję Someone Out There, warto posłuchać popisów wokalnych, jakimi raczy nas Rae w Lower The Tone.

3.

4. The Silver Seas "Right Direction"
Mogę z dumą powiedzieć, że The Silver Seas to moje największe odkrycie stycznia. Ich płyta Moonlight Road była dla mnie swoistą odskocznią od komercyjnych brzmień. To właśnie z tego albumu pochodzi kompozycja pt. Right Direction, która uplasowała się tuż poza podium.




3.George Ezra "Paradise"
Niezwykle pozytywna energia bijąca od tego utworu nie mogła zostać przeze mnie nie zauważona. Jeśli dodamy do tego wyjątkowy głos George'a i ciekawą aranżację kompozycji, nie może dziwić miejsce Paradise "na pudle".


2. Mike Shinoda - "Over Again"
Bardzo emocjonalny utwór od Mike Shinody, z którego bije niesłychana wręcz doza prawdy. Trudne doświadczenia, o których mowa w tekście zostały mistrzowsko opakowane w oryginalne muzyczne tło.


1. The Chainsmokers "Sick Boy"
Najnowsza propozycja The Chainsmokers zdobyła moje serce już po jej pierwszym odsłuchaniu. Oparta na partii pianina kompozycja, w którą wpleciono elementy elektroniczne, bardzo dobry wokal i nietypowy (jak na pop) tekst zdecydowanie zasłużyła na miano najlepszego utworu stycznia. 


I tak oto pierwsza "Złota siódemka" przechodzi do historii. Jakich piosenek (według Was) w niej zabrakło?
Czekam na Wasze opinie. :)

Życzę udanego dnia i zapraszam po więcej muzyki na Facebooka.


DŹWIĘKI WNĘKI - STRONA GŁÓWNA

piątek, 12 stycznia 2018

Muzyczne nowości: Beatsteaks, Dua Lipa, Diplo feat. MØ, Blue October, Taylor Swift i inni

stycznia 12, 2018 0
Koniec tygodnia i początek weekendu to czas, w którym zazwyczaj mamy przyjemność zapoznać się z wieloma muzycznymi premierami. Poniżej przedstawiam kilka ciekawych propozycji przedstawionych światu stosunkowo niedawno.

1. Beatsteaks feat. Chad Price - "You In Your Memories" (teledysk)
Od dobrych kilku lat panowie z Beatsteaks wspaniale bawią się nie tylko muzyką, ale również wideoklipami nagrywanymi do swoich kompozycji. Kolejnym przykładem tego zjawiska jest wideo stworzone do piosenki You In Your Memories. Nie spoilerując zachęcam do obejrzenia teledysku.



2. Dua Lipa - "IDGAF" (teledysk)
Doskonała zeszłoroczna debiutantka płynie na fali sukcesu, prezentując nam tym razem swoją wizualną interpretację utworu IDGAF. Co tu dużo mówić, gorszego teledysku niż do New Rules nie mogliśmy uświadczyć. I choć wideo do nowego singla wokalistki nie jest rewolucyjne, nie przeszkadza w degustowaniu się jej nowym, niezwykle dobrym hitem.



3. Diplo feat. MØ - "Get It Right" (teledysk)
Tym razem Diplo i MØ połączyli siły nie tylko przy tworzeniu muzyki, ale również w tańcu! Bardzo oryginalny układ taneczny ma w sobie sporo uroku i spontaniczności. Jedno jest pewne, ja nie dałbym rady  go powtórzyć. :D



4. Blue October - "I Hope Your Happy" (singiel)
Czy ktoś jeszcze pamięta tę grupę? Ja, tak. Głosu, jakim dysponuje Justin Furstenfeld oraz kawałka Say It nie sposób zapomnieć. Wczoraj oficjalnie wydano najnowszy singiel Amerykanów, choć kompozycji I Hope Your Happy mogliśmy posłuchać na Youtube już w zeszłym roku.



5. Taylor Swift ft. Ed Sheeran, Future - End Game (teledysk)
Nigdy nie ciągnęło mnie do muzyki Taylor Swift. Nie można jednak, mówiąc o nowościach, pominąć premierowego wideoklipu tej artystki. Zwłaszcza, że pojawia się w nim Ed Sheeran. Gdyby całości nie popsuł Future, którego modyfikowany głos strasznie mnie zirytował, przyznałbym, że Endgame jest przyzwoitą popową piosenką, dopełnioną ładnym wideoklipem.



Inne premiery, odnotowane z tzw. "dziennikarskiego obowiązku" : Dr Misio - MordorEnrique Iglesias ft. Bad Bunny -  EL BAÑO

Na koniec warto dodać, że w piątek 12 stycznia światło dzienne ujrzała debiutancka płyta Camili Cabello. Czy młodziutka wokalistka kubańskiego pochodzenia będzie w stanie powtórzyć sukces utworu Havana?
Czas pokaże.



A skoro już jesteśmy przy Havanie, także wczoraj na sklepowe półki trafił nowy album niemieckiej punkowej grupy Radio Havanna, pt. Utopia. Jeśli nie przeszkadza Wam mało śpiewny język niemiecki, można śmiało zapoznać się z tą płytą.



Na koniec tradycyjnie zachęcam do polubienia Dźwięków Wnęki na Facebooku. Znajdziecie tam jeszcze więcej ciekawej muzyki. :)

Poprzedni wpis na blogu: Recenzja: The Silver Seas "Moonlight Road"

DŹWIĘKI WNĘKI - STRONA GŁÓWNA

czwartek, 6 lipca 2017

Polecajki # 03: Odczarowujemy niemiecką muzykę

lipca 06, 2017 0

Jeśli ktoś z Was łączy muzykę naszych zachodnich sąsiadów jedynie z Timem Lindemannem i grupą Rammstein lub jej totalną odwrotnością, jaką był zespół Modern Talking, najwyższy czas to zmienić. Nie wiem na czym polega fenomen niemieckiego grania, ale dziwnym trafem kilka zespołów zza Odry potrafiło sprawić, że moje podejście do tamtejszego rynku muzycznego uległo zmianie na zdecydowany plus. Dziś parę słów właśnie o tych kilku zespołach.




Jeśli nie lubicie języka niemieckiego, nic straconego.

Niektórzy twierdzą, że jeżeli istnieje piekło, to mówi się tam po niemiecku.Choć istotnie język niemiecki nie należy do grupy najbardziej śpiewnych języków, nie powinniśmy znowu popadać w skrajności. Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie jesteście w stanie przebrnąć przez wyrazy typu: Süßigkeiten, Schmetterling czy Arbeitsunfähigkeitsbescheinigung , mam dla Was dobrą wiadomość - jest kilka świetnych niemieckich grup, których teksty tworzone są w całości lub w zdecydowanej większości po angielsku.

1. Beatsteaks

Absolutna gwiazda w kraju naszych sąsiadów. Ich dwie płyty dotarły na szczyt niemieckiej listy sprzedaży albumów (kolejne dwie plasowały się w pierwszej trójce), a energetyczne występy porwały do zabawy tysiące uczestników koncertów - szczerze mówiąc, absolutnie mnie to nie dziwi. O twórczości grupy z Berlina dowiedziałem się dzięki polskiej telewizji publicznej! Były bowiem takie czasy, kiedy Jurek Owsiak nie był wrogiem numer jeden "reżimu", a na telewizyjnej dwójce można było obejrzeć jego program (nie pamiętam już teraz nazwy), który odsłaniał kulisy działania Przystanku Woodstock i Pokojowego Patrolu. W tym też programie przedstawiane były notowania Złotego Bączka, czyli nagrody która do dziś przyznawana jest na Najpiękniejszym Festiwalu Świata. Jedną z nominowanych grup za występ w 2005 roku był właśnie berliński zespół Beatsteaks. Na szczęście coś w ich graniu przykuło moją uwagę, na szczęście zapoznałem się bliżej z jednym z ich wydawnictw, na szczęście odkryłem prawdziwego rockowego giganta, który z upływem lat tylko potwierdzał swoją majestatyczną klasę.



Muzyka Beatsteaks to mocno gitarowy rock, który niekiedy urozmaicany jest przez dźwięki charakterystyczne dla innych gatunków muzycznych.



Wielkim atutem grupy wywodzącej się ze stolicy Niemiec jest głos jej głównego wokalisty (Arnim Teutoburg-Weiß). Niezwykle ciekawa barwa i łatwość poruszania się między nutami pozwalają mu na dołożenie wisienki na tort, jakim są melodie tworzone przez cały zespół.

'

Najmocniejszym punktem grupy Beatsteaks są jednak przepełnione energią i zabawą, niezwykle ekspresywne występy na żywo.




2.The Prosecution

O istnieniu muzycznego tworu przepełnionego pozytywną energią,  nazwanego The Prosecution dowiedziałem się dzięki jego współpracy z Chrisem # 2 z zespołu Anti-Flag, który na szczęście przestaje być już anonimowy dla polskich wielbicieli punk rocka. Muzyczne dokonania zespołu z Bawarii klasyfikuje się jako ska-punk, choć jak to zwykle bywa, takie szufladkowanie jest zbyt wąskie dla biurka jakim jest The Prosecution. W twórczości powstałego w 2002 kolektywu na pierwszym planie usłyszeć możemy sekcję dętą, której towarzyszy zazwyczaj szybka perkusj .



Klimatu kompozycjom grupy z Bawarii dodają ciekawe partie wokalne, za które odpowiada głównie charyzmatyczny Simon Bernhardt.



Na tę chwilę dyskografię grupy zamyka wydana 11 sierpnia 2017 roku płyta The Unfollowing. Album promował m. in. nieco spokojniejszy w warstwie muzycznej i poruszający tekstowo utwór Where We Belong, do którego powstał piękny teledysk.

 


3. Itchy

O formacji Itchy pisałem już w Polecajkach # 01. Zainteresowanych odsyłam zatem do wspomnianego posta, poniżej zaś prezentuje kilka absolutnie genialnych piosenek niemieckiego rockowego tria.




Po niemiecku i przy tym ciekawie...

Zdaję sobie sprawę z faktu, że w naszym kraju raczej niewiele osób słucha muzyki okraszonej niemieckimi tekstami.Wyjątkami są tutaj pewnie fani wspomnianego już wcześniej Rammsteina oraz osoby doskonalące swoje zdolności językowe, które szukają różnego rodzaju kontaktu z mową naszych zachodnich sąsiadów. Dla mnie jednak świat muzyki nie ma granic, jeśli coś jest ciekawe, jest warte mojej uwagi.

1. Sondaschule

Moja pierwsza niemieckojęzyczna propozycja to zespół Sondaschule. Jego muzyka to swoista synteza elementów rocka, ska, a niekiedy także akustycznych form dźwięków. Przedostatni krążek kapeli z Oberhausen - Schön kaputt był jedną z płyt, której fragmenty bardzo często pojawiały się w moich głośnikach w 2015 roku.





Na ten moment ostatni krążek Sondaschule to "Schere, Stein, Papier" (pol. Nożyce, Kamień, Papier). Z wspomnianego wydawnictwa pochodzi zahaczający o muzykę reggae chwytliwy kawałek Amsterdam.



2.Radio Havanna

Radio Havanna to czteroosobowy punkowy band, który (podobnie jak w przypadku The Prosecution) odkryłem dzięki muzycznej kolaboracji z jednym z członków Anti-Flag (Justin Sane). Kompozycje tworzone przez powstały w 2002 roku zespół są niezwykle rytmiczne. Gitarowe riffy połączone z wyraźnym głosem wokalisty tworzą interesującą całość, która nie przywodzi na myśl stylu żadnego z polskich zespołów punkowych. I właśnie ta oryginalność zasługuje na chwilę Waszej uwagi.




3. Irie Révoltés

Jeśli już mowa o oryginalności, nie można nie wspomnieć o muzycznej ekipie, która m. in. dzięki swojej wyjątkowości podbiła moje serce. Irie Révoltés to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Rap, zestawienie w tekstach języków niemieckiego i francuskiego (kilku członków zespołu ma francuskie korzenie), instrumenty dęte - to tylko parę elementów składających się na końcowe brzmienie grupy. Scalenie pozornie niełączących się ze sobą dźwiękowych jednostek pozwoliło uwolnić niewyobrażalną energię, którą członkowie zespołu chętnie dzielą się z publicznością podczas występów na żywo i poza nią (wspieranie projektów, których celem jest walka z różnego rodzaju dyskryminacją).



Mam nadzieję, że udało Wam się dobrnąć do końca tego posta. :) Jak widzicie, nie taki diabeł straszny, jak go malują. W kraju naszych zachodnich sąsiadów istnieje przynajmniej kilka zespołów, których piosenki potrafią pozytywnie zaskoczyć,  sprawiając radość miłośnikom muzyki. Mam nadzieję, że choć część moich propozycji przypadła Wam do gustu.

Ciekawostka: W 2020 roku na sklepowe półki trafił nowy album wspomnianej grupy Itchy. Wydawnictwo o nazwie "Ja als ob" tym razem w całości zaśpiewane jej po niemiecku.

Powyższy tekst powstał w 2017 roku, ale nadal podpisuję się pod tymi zespołami obiema rękami.



Po muzyczne aktualności i inspiracje zapraszam na mojego Facebooka ↓